Bez szans na tani lans…

http://pl.youtube.com/watch?v=Z4eO2o-FUrw

“no ok ok, dobrze no… ” – mój kochany Areczek z Chainsaw mówi, żeby zostawić chociaż jest chujowe, więc zostawiam.

Słaby dzień jakoś… wkurw od rana, brzuch boli, szyja też, no ale nic. Nutki do KTW napisałem, muszę w końcu ten cholerny ZAIKS skończyć bo powoli w radiach muza leci. Nie wiadomo czy i na ile się rozliczają, no ale zawsze coś. Co prawda DemonArchia leży jeszcze w tłoczni, ściema w klasycznym stylu, no ale nie tracę nadziei, że pod choinkę będzie. Słucham tu i tam, od czasu do czasu parę numerów i jeszcze mnie nie wkurwiają, więc nie jest źle. Oby nie uległo to zmianie jak dostanę płytę do ręki :)

Stare cyce, gruba dupa, PwT, pryszczy kupa – to mnie wkurwia!

:* tylko spokój nas uratuje…

A “Teściówka” mnie znowu atakuje, straszy policją, nęka moich znajomych, włamuje się na gg – no po prostu na leczenie trzeba iść.  I jeszcze ma do całego świata pretensje, że się jej nie boję :) hehe. Powinienem drżeć ze strachu, paść przed nią na kolana i błagać o akceptację i wybaczenie. Masakra… gdzie takich ludzi jeszcze produkują? bo myślałem, że to razem z Czarnobylem wyparowało :D

~ przez inzmbl w dniu grudzień 12, 2007.

Odpowiedzi: 2 to “Bez szans na tani lans…”

  1. leczenie + terapia wstrząsowa. bywa, każdy ma problemy ze sobą;)
    ej, ale jakby wyparowała z Czarnobylem to bym się nie urodziła^^;p
    do 3 rzeczy w swoim życiu się przydała;)
    uuu szkodniczek;p

  2. aaa Ewa się obsikała ze śmiechu jak przeczytała;)

    że niektórzy nie widzą jak bardzo się błaźnią;) menopauza;p

Napisz odpowiedź