Dawno mnie tu nie było…

Brak czasu, chęci, nie wiem czy tematów bo w sumie co rusz się coś dzieję. No ale nie będę tu pisał o wszystkim przecież :)

Zabawy z systemami trwają, przy okazji bawiłem się też Microsoft Virtual Machine – fajna sprawa hehe. W końcu uruchomiłem TIE Fighter i MK3 pod Windows XP, w maszynie wirtualnej. I nawet dźwięk jest :) Niestety ani Linux ani MAC OS X nie chce się zainstalować pod tym ustrojstwem, więc musiałem zainstalować je natywnie na osobnym dysku hehe :) Tak więc teraz mam upakowane natywne 4 systemy, WinXP SP2, WinXP czysty jako FAILSAFE, Fedora 7 i 8 (64bit) no i MAC OS X. Wyczaiłem też bardzo fajne LiveCD linuksa o miłej nazwie SLAX (www.slax.org). Próby poprawnego zainstalowania KUbuntu a potem zaktualizowania do moich potrzeb niestety skończyły się porażką, ten system mnie nie lubi a ja nie lubię jego i nie mam zamiaru tego zmieniać. Za każdym razem albo mi nie wstawał, albo wywalał się z GRUBa. Bez sensu zupełnie.

Kolejna rzecz, o której z powodów ochrony danych osobowych nie będę pisał głębiej :) – ale znowu drogi moja i najlepszego na świecie gitarzysty Gunsena się spotkały, za sprawą córki pewnego polskiego wokalisty, z grupy o bardzo “doładowanej” nazwie (śpiewał tam przez ponad 40 lat, do niedawna). Więc okazuje się, że kolega G. cały czas rządzi, i już teraz cały poznań go nie lubi :) hehe, jak mi przykro kurwa jego w dupę młotem pneumatycznym zajebana mać. Świat jest mały, nie spodziewałem się, że tak wiele ścieżek może prowadzić do tego cymbała, no ale sam tego chce widać. Tyle o tym :) just pure satysfakcja :)

Jutro zawożę psa Ani do Tczewa, co by biedny nie musiał w schronisku siedzieć, bo niestety nie ma w tej chwili warunków żeby go trzymać. Kolo, który przez jakiś czas miał się nim opiekować oddał go do schroniska i nawet o tym nie poinformował !!! No ale na szczęście udało się go tam znaleźć i mamy dla niego lokum, u rodzinki w Tczewie :)

Praca inżynierska oddana, obrona wyznaczona na 18 kwietnie, więc od 18go kwietnia 2008 mój tytuł inż.MBL nabierze mocy prawnej :) i będę kazał się każdemu zwracać do mnie “Panie inżynierze” ew. jak RuBiK – “Mistrzu”. Stron 65, także spoko. Promotor zadowolony, ja w sumie też, bo dłużej pieprzyłem się z wydrukiem i oprawieniem niż samym pisaniem, zajęło mi to jakieś 3 dni :)

Nadeszły bardzo chude czasy dla buteleczki, dookoła wszystko się wali, sprzęt się jebie, koncerty odwołują i w ogóle dupa blada. Do gotyku musimy pociągnąć, potem będzie lepiej :) Kwiatol twierdzi, że tamten rok był ok więc ten i następny będzie zjebany. Ale za to 2010 będzie dla nas totalny hehe :) No przynajmniej płyta się podoba i nikt jeszcze nie zjebał gitar albo produkcji. Jedynie przyczepiają się, że niby solówek za mało ?! que? A po co grać solówki jak Gunsen? :) :D :P

~ przez inzmbl w dniu kwiecień 8, 2008.

Jedna odpowiedź to “Dawno mnie tu nie było…”

  1. Że też ci się chce mieć tyle systemów… :)
    Ja mam teraz w domu Ubuntu, Anka – Kubuntu. Ja też coś do Kubuntu nie mogę się przekonać. Wirtualne maszyny są fajne do sprawdzania kompatybilności z IE6 i… szpanowania – fajnie wyglądają okienka WinXP w linuksie: http://pl.youtube.com/watch?v=CSZHrjjcv6c :)

Napisz odpowiedź